Tytułem wstępu.

To nie blog. To portal. A właściwie część multiportalowej platformy o nazwie - "Nie Dla Opornych".
To nie blog, to galeria sztuki. O tyle wyjątkowa, że nie posiadająca ograniczeń w przestrzeni.
To nie blog, to portal bliźniaczy do Nauki Nie Dla Opornych. Oaza w mętnych wodach rzeczywistości.
Znajdziesz tu drogi czytelniku poezję, prozę, muzykę i inne dziedziny sztuki nieskrępowane istnieniem w formie atomów. W pełni dostępne choć zachęcające do wsparcia ich autorów.
Mamy nadzieję, że podróż po dziedzinach sztuki dostępnych na tym portalu będzie dla ciebie wytchnieniem od rzeczywistości i wyjątowym doświadczeniem, bo nie silimy się tu na żaden rodzaj pozy, nie epatujemy i nie przymuszamy do obcowania z marketingowo efektywnym dziełem.

Bliżniaczym naszym portalem jest Nauka Nie Dla Opornych oraz strona na Facebooku zbierająca posty i komentarze z obu tych portali.
Mamy nadzieję, że w tym powolnym, pełnym refleksji nurcie znajdziesz miejsce dla siebie.
Miłego przepływu!


ps. Przy każdym z artykułów znajduje się miejsce przeznaczone na promocję autora. Zachęcamy was do odwiedzania umieszczonych tam odnośników. Portal nie ma charakteru zarobkowego. Odwdzięczamy się więc autorom możliwością popularyzacji ich nazwiska i ich dzieł.
Ponadto nie wstawiamy samodzielnie materiałów filmowych i muzyki do internetu. Istniejące już w sieci materiały zostały jedynie przelinkowane tak by odnośniki nie straciły na aktualności.



Artykuły według kolejności:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lutego 2013

Proza - Raymond Queneau - Ćwiczenia stylistyczne


Literatura Na Świecie 6/2000

Raymond Queneau - francuski poeta, powieściopisarz i eseista. Jeden z prekursorów postmodernizmu, współzałożyciel eksperymentalnej grupy literackiej OuLiPo. Poeta tak ważny dla Francuzów, że jego imieniem nazwali jedną ze stacji paryskiego metra.
Przedstawiamy tutaj zestaw jego słynnych ćwiczeń stylistycznych. Studia nad formą. Treść dalece zależną od punktu siedzenia, leżenia i bóg wie czego jeszcze... autora.
Gorąco polecam. Tą wyśmienitą literaturę trzeba znać!
Citronian-Man

----------------------------------------------------------------


     Sprawozdawczo
     W esce, godzina szczytu. Typek na oko dwudziestosześcioletni, fla-
czasty kapelusz o wstążce zastąpionej tasiemką, szyja przydługa, jakby
naciągnięta wzwyż. Ludzie wychodzą. Typ, o którym mowa, wścieka się
na sąsiada. Zarzuca mu, że go potrąca, ilekroć ktoś przechodzi. Płaczliwy
ton staje się nieznośny. Widząc wolne miejsce, rzuca się do przodu.
     Dwie godziny później spotykam go na Cour de Rome, przed dwor-
cem Saint-Lazare. Jest z kolegą, który mówi: „Powinieneś zafundować
sobie przy płaszczu dodatkowy guzik". Pokazuje mu gdzie (przy wycię-
ciu) i dlaczego.